PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Alior Bank
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Credit Agricole
    • Erste Bank Polska
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • Polski Standard Płatności
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
    • Warta
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plWiadomościAnalizyWojna banków centralnych

Wojna banków centralnych

Analizy 22.11.2010 (08:09)

W mediach od kilku miesięcy huczy od informacji dotyczących wojny walutowej. Niewiele jednak mówi się o jej przyczynach. A tych należy szukać w globalnej nierównowadze oraz dążeniach banków centralnych do złagodzenia jej objawów.

Zróżnicowanie sytuacji gospodarczej i finansowej poszczególnych krajów i regionów świata, zamiast działać w kierunku łagodzenia skutków kryzysu, zaczyna być coraz bardziej groźne. Zmusza bowiem władze monetarne i rządy do podejmowania rozbieżnych działań. A decyzje jednych, wymuszają reakcje innych.

Profesor Taylor poszedł do kąta

Autorem zestawu reguł, które powinny rządzić polityką pieniężną i działaniami banków centralnych jest prof. John Taylor. Ich stosowanie w praktyce czyni tę politykę racjonalną z długofalowego punktu widzenia. I sprawdzało się to w Stanach Zjednoczonych przez wiele lat. Według tych reguł, bank centralny powinien reagować na zmiany wielkości produktu krajowego oraz inflacji, a głównym narzędziem reagowania są stopy procentowe. Dlatego też powinien określić pożądany poziom inflacji i dążyć do tego, by rzeczywista inflacja nie odchylała się od niego nadmiernie. Polityka pieniężna nie powinna też, jego zdaniem, być nakierowana na stabilizowanie kursu waluty.

Pierwsza dekada XXI wieku obfituje jednak w burzliwe wydarzenia, które spowodowały odejście Fed od tych zasad i kierowanie się doraźnymi celami i nadzwyczajnymi narzędziami. Być może właśnie to odstępstwo od reguł stało się po części przyczyną obecnego rozchwiania sytuacji i perturbacji, nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Niemal do połowy 2000 r. trwało ostre studzenie gospodarki przy pomocy podwyżek stóp procentowych, które w maju sięgały 6,5 proc. Następujące po tym równie ostre pobudzanie wzrostu doprowadziło do tego, że w czerwcu 2003 r. główna stopa spadła do 1 proc. Niemal równo trzy lata później znów skoczyła do 5,25 proc. Zerowy poziom osiągnęła po raz pierwszy w grudniu 2008 r.
 

Niebezpieczeństwo, związane z polityką prowadzoną przez Fed dostrzegł na początku 2006 r. George Soros. Już wówczas dostrzegł, że amerykański bank centralny znalazł się w pułapce i nie przerwie serii podwyżek, rozpoczętej w czerwcu 2004 r., póki nie pojawią się oznaki spowolnienia w gospodarce. Prognozował, że stopy sięgną 4,75 proc., zanim polityka Fed ulegnie zmianie i ostrzegał, że te działania spowodują recesję już w 2007 r. Co do tego ostatniego nie pomylił się. Cykl podwyżek doprowadził jednak stopy aż do poziomu 5,25 proc., więc w tej kwestii guru nie docenił ani siły amerykańskiej gospodarki, ani determinacji Fed. Gdy stopy sięgnęły zera, trzeba było sięgnąć po nową broń, czyli ilościowe luzowanie polityki pieniężnej. W tym momencie profesor Taylor nie liczył się już zupełnie, a Fed do celów swej polityki dopisał dbałość o tworzenie miejsc pracy.

Fed w pułapce

Rezerwa federalna znalazła się szybko w kolejnej pułapce po tym, jak pierwsza faza luzowania ilościowego, polegająca na wpompowaniu na rynki 1,7 bln dolarów, nie przyniosła widocznych i trwałych rezultatów. Amerykański PKB skoczył do 5 proc. w czwartym kwartale 2009 r., pierwsze trzy miesiące 2010 r. przyniosły spowolnienie tempa do 3,7 proc. a kolejne do 1,7 proc. Rynek pracy nadal znajduje się w zapaści i trzeba było udowadniać o ile ta zapaść mogłaby być większa, gdyby dolarów nie pompowano. Ale miejsc pracy nie przybyło. A na dodatek zaczęło się coraz wyraźniej pojawiać widmo deflacji. Fed stanął więc przed alternatywą: albo drugie dno recesji, albo kolejny dodruk dolarów. Wybór był oczywisty.

Deflacja kontra inflacja

I tak doszło do sytuacji, w której największa gospodarka świata zaczęła bać się deflacji. A tak pechowo się składa, że także Japonia, do niedawna druga pod względem wielkości gospodarka świata, z deflacją walczy już od dawna. Z niewielkim skutkiem. W tym obrazie niewiele zmienia fakt, że w międzyczasie miejsce Japonii na gospodarczym podium zajęły Chiny. A właściwie jeszcze bardziej sytuację to komplikuje. Bowiem mają one zupełnie inny problem. Wysoką inflację, z którą są zmuszone walczyć.

A jak wiadomo, z inflacją walczy zacieśniając politykę pieniężną, między innymi podnosząc stopy. I Chiny zacieśniają oraz podnoszą. Problem w tym, że ubocznym skutkiem tego typu posunięć, jest umacnianie się waluty. Mocna waluta zmniejsza z kolei konkurencyjność eksportu. A tego Chiny chcą za wszelką cenę uniknąć. Bo na razie jakością produkcji konkurować nie są w stanie, a tego, co wyprodukują, nie są w stanie sprzedać u siebie. Na szczęście Chiny mają jeszcze znacznie bogatszy, niż inne kraje, w szczególności Stany Zjednoczone, repertuar instrumentów, umożliwiających im trzymanie w ryzach zarówno inflacji, jak i kursu juana. Mogą po prostu metodami administracyjnymi regulować wysokość obu tych parametrów. Zarzut, że nie ma to nic wspólnego z metodami rynkowymi, Chiny mogą dość łatwo odparować. Bo czyż cokolwiek z rynkiem wspólnego ma przejmowanie przez państwo i dofinansowywanie z pieniędzy podatników prywatnych banków, by ratować je przed bankructwem? Inne kraje, którym rosnąca inflacja także coraz mocniej dokucza, nie mają jednak aż tak wielkich możliwości, jak Chiny.

Fed ratuje Amerykę, świat musi cierpieć

Trudno się dziwić, że decyzja Fed o uruchomieniu drugiej rundy ilościowego luzowania polityki pieniężnej, spowodowała niezadowolenie wielu krajów, w tym najsilniejsze ze strony Chin, Brazylii i Niemiec. Minister finansów Niemiec Wolfgang Scheuble zarzucił Stanom Zjednoczonym złamanie międzynarodowych ustaleń i stwarzanie problemów innym państwom. Chiny jakoś sobie radzą. Brazylia już od dawna stara się ograniczyć napływ zagranicznego kapitału, który nie tylko winduje kursy walut, ale i powoduje powstawanie niebezpiecznych baniek spekulacyjnych. W październiku 2009 r. wprowadziła 2 proc. podatek od zagranicznego kapitału, lokowanego na tamtejszym rynku finansowym. Trudno się temu dziwić, skoro real w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2009 r. umocnił się o 36 proc. W październiku 2010 r. wysokość podatku została podniesiona do 6 proc. Od jesieni 2008 r. indeks brazylijskiej giełdy wzrósł o 150 proc. Na kwietniowym szczycie państw BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny) zaapelowały one o utrzymanie stabilności głównych światowych walut oraz zadeklarowały powstrzymanie się od protekcjonizmu.

Kilka dni temu o planach reaktywowania zawieszonego w maju ubiegłego roku 14 proc. podatku od zagranicznych inwestycji w obligacje, poinformowała Korea. Najwyraźniej posunięcie to ma związek z rozpoczętym w tym roku cyklem zacieśniania polityki pieniężnej. 15 listopada Korea po raz drugi w ciągu ostatnich kilku miesięcy podniosła stopy procentowe i obawia się nadmiernego napływu zagranicznego kapitału i powstania spekulacyjnej bańki. Indeks koreańskiej giełdy wzrósł od jesieni 2008 r. o prawie 120 proc. a won umocnił się w ciągu ostatnich dwóch lat o 29 proc. Zdaniem tamtejszych ekonomistów kryzys się skończył i czas na normalizację polityki pieniężnej.

Nie tylko Brazylia i Korea boją się spekulacyjnego wzrostu cen aktywów. W tym tygodniu Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegł, że zjawisko to gwałtownie narasta w Hong Kongu i grozi krachem oraz wejściem gospodarki w długotrwałą stagnację. Ceny nieruchomości są już wyższe, niż w szczycie hossy w 2007 r. A o tym, że spekulacyjny wzrost cen aktywów, napędzany w dużej mierze amerykańskim luzowaniem, nie jest specjalnością wyłącznie krajów rozwijających się z regionu Ameryki Południowej i Azji, świadczy przypadek Szwajcarii. Pod koniec października szef szwajcarskiego banku centralnego zwrócił uwagę na pojawiające się pierwsze sygnały ostrzegające przed powstawaniem bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości, w wyniku utrzymywania stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie 0,25 proc. od 19 miesięcy. To mogłoby sugerować, że w Szwajcarii mogłoby wkrótce dojść do zacieśniania polityki pieniężnej. Jednak inne banki centralne wyraźnie nie chcą takich kroków podejmować lub odsuwają je w czasie. Boją się umocnienia się swoich walut.

Ale niektórzy nie mają wyjścia. Od czasu, gdy jesienią 2008 r. większość państw zgodnie walczyło z kryzysem obniżając stopy i deklarując współpracę wszystkich ze wszystkimi, sporo się zmieniło. Około 20 krajów przystąpiło do zacieśniania polityki pieniężnej. Już dwa lata temu zwracano uwagę, że rosnące ceny paliw i żywności najbardziej dokuczają krajom najbiedniejszym i dla nich koszty kryzysu mogą być i najbardziej dotkliwe i utrzymywać się przez bardzo długi czas. Dziś, w wyniku luzowania polityki pieniężnej, ceny wielu surowców, w tym rolno-spożywczych, wywindowane zostały do historycznych poziomów.

W Ameryce wciąż straszy deflacja, a reszta świata boi się coraz bardziej widocznej inflacji. Trudno nie zgodzić się z twierdzeniem, że polityka Fed wymusza interwencje, mające na celu ograniczenie umacniania się walut lub działania administracyjne, takie jak w Chinach, Brazylii, czy Korei.

Według Goldman Sachs, ilościowe luzowanie amerykańskie władze monetarne  mogą prowadzić co najmniej do 2012 r. i przeznaczyć na nie łącznie 2 bln dolarów. Będzie to zależeć od postępów w zwalczaniu bezrobocia i podsycaniu inflacji. Wojna pozycyjna na wielu frontach może więc jeszcze trochę potrwać.

Źródło: Open Finance

analizy open finance 2010-11-22
Redakcja PRNews.pl
Tagi: analizy open finance

Sprawdź także:

a 0 Revolut udostępnia BLIKA klientom mieszkającym poza Polską
05.11.2026 (19:06)

Revolut udostępnia BLIKA klientom mieszkającym poza Polską

Revolut uruchamia BLIK Global na rynkach Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Z usługi może skorzystać 2,2 mln …

a 0 Skręcona kostka może kosztować ponad 4 tys. zł. Balcia pokazuje, skąd bierze się rachunek
05.11.2026 (13:49)

Skręcona kostka może kosztować ponad 4 tys. zł. Balcia pokazuje, skąd bierze się rachunek

Prywatna konsultacja ortopedyczna, rezonans i dziesięć sesji rehabilitacji mogą kosztować łącznie ponad 3 tys. zł. …

a 0 Grupa BNP Paribas Bank Polska z 689 mln zł zysku netto w III kwartale
05.11.2026 (13:46)

Grupa BNP Paribas Bank Polska z 689 mln zł zysku netto w III kwartale

Grupa BNP Paribas Bank Polska wypracowała w III kwartale 2026 r. 689,1 mln zł zysku netto, o 14,9 proc. więcej niż …

a 0 Grupa PKO BP z 8,22 mld zł zysku po dziewięciu miesiącach. Bank zwiększa udziały w rynku kredytów
05.11.2026 (13:37)

Grupa PKO BP z 8,22 mld zł zysku po dziewięciu miesiącach. Bank zwiększa udziały w rynku kredytów

Grupa PKO Banku Polskiego wypracowała po dziewięciu miesiącach 2026 r. 8,22 mld zł zysku netto, o 3,2 proc. więcej …

a 0 GPW zmienia opłaty dla emitentów. Mniejsze spółki zapłacą mniej
05.11.2026 (11:01)

GPW zmienia opłaty dla emitentów. Mniejsze spółki zapłacą mniej

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie zmieni zasady naliczania opłat dla emitentów akcji na Głównym Rynku. …

a 0 ITCARD powiększa zarząd. Grupa SIBS dzieli zadania między spółki
05.11.2026 (08:48)

ITCARD powiększa zarząd. Grupa SIBS dzieli zadania między spółki

Weronika Chrzanowska-Ziółkowska i Radosław Główka dołączyli do zarządu ITCARD. Zmiany weszły w życie 4 listopada …

PRNews.pl

Zobacz również

Walczą o ostatni bank w mieście. Pekao zostawi mieszkańcom bankomat

Walczą o ostatni bank w mieście. Pekao zostawi mieszkańcom bankomat

Mieszkańcy Chełmka zbierają podpisy, burmistrz apeluje do…

PKO BP wciąż bez SMS-ów do USA i Kanady. Bank nie zna terminu

PKO BP wciąż bez SMS-ów do USA i Kanady. Bank nie zna terminu

Na początku czerwca PKO BP szacował, że…

Reklamy inwestycyjne z udziałem znanych osób. Na co zwrócić uwagę przed wpłatą pieniędzy?

Reklamy inwestycyjne z udziałem znanych osób. Na co zwrócić uwagę przed wpłatą pieniędzy?

Polityk albo prezes dużej firmy opowiada w…

Selfpożyczka, czyli na co naprawdę idą pieniądze odłożone „na wszelki wypadek”

Selfpożyczka, czyli na co naprawdę idą pieniądze odłożone „na wszelki wypadek”

Nikt nie sprawdza zdolności kredytowej i nikt…

„Ten z żubrem” może zniknąć. Pekao myśli o nowym logo i nazwie

„Ten z żubrem” może zniknąć. Pekao myśli o nowym logo i nazwie

Z logo Pekao może zniknąć żubr, a…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

MalmoMind:

Żadnej nowej „super” wersji aplikacji nie było – to tylko wizualny puder, a …

wt., 27 paź 2026 (19:29) • Grupa Banku Millennium miała 400 mln zł zysku netto w III kwartale. Portfel kredytowy wzrósł o 11 proc.

avatar komentującego

MalmoMind:

Super rekrutacja. Wzięli Babkę dzięki której Getin Bank (Velo aktualnie) „wydym..l” Polaków na …

czw., 8 paź 2026 (08:26) • Credit Agricole tworzy Departament Kredytów Hipotecznych. Pokieruje nim Helena Kamińska

avatar komentującego

odeOOn:

Ważna i potrzebna kampania w tych czasach …

niedz., 27 wrz 2026 (14:34) • Polacy deklarują odpowiedzialność w finansach, ale co piąty miał w tym roku problem z płatnościami. Badanie KRUK-a

avatar komentującego

MalmoMind:

Niestety ale oferta jest mało atrakcyjna, droga i niedostosowana do rzeczywistości. Widać zachłanność …

niedz., 23 sie 2026 (21:29) • Credit Agricole wprowadza flagowe Konto dla Ciebie Max bez opłat i wymagań miesięcznych

avatar komentującego

SK:

Ktoś już to ma w aplikacji ? …

śr., 29 lip 2026 (10:13) • Revolut wprowadza fundusze rynku prywatnego dla klientów w Polsce

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Kredyt gotówkowy
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje bankowe
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców