Ocena ergonomii serwisów WWW jest zajęciem wymagającym dużej intuicji, wiedzy i znajomości użytkowników. Firma zajmująca się użytecznością ma przed sobą niełatwe zadanie zobaczenia serwisu oczyma jego użytkowników.
Oprócz zatrudniania wysokiej klasy analityków usability korzysta się z każdego narzędzia, które okazuje się pomocne w polepszaniu ergonomii WWW. Takim narzędziem jest nowatorski symulator koncentracji wzroku ludzkiego opracowany przez naukowców w MIT.
„Dzięki udziałowi w projekcie mamy możliwość współtworzenia narzędzia realnie ułatwiającego ocenę ergonomii serwisu WWW. Bez stosowania bardzo drogich urządzeń typu eye-tracking przewidzieć można jak użytkownik postrzega serwis. W połączeniu z pracą naszych analityków pozwala to optymalnie konstruować serwisy korporacyjne, portale i systemy eCommerce.” – mówi Tomek Karwatka, który koordynował projekt po stronie Janmedia
„Badania pilotażowe doprowadziły do wielu ciekawych konkluzji, jednocześnie potwierdzając teorię o dużej użyteczności narzędzia dla badań marketingowych. Na polu analizy serwisów internetowych przechodzi ono doskonałą weryfikację w tej roli. Bardzo owocna współpraca z Janmedia Interactive dostarcza materiału empirycznego, który świetnie posłuży do wytyczenia zupełnie nowej drogi rozwoju stworzonego przez profesora Christofa Kocha (Caltech) i profesora Laurenta Ittiego (University of Southern California) oprogramowania Neuromorphic Vision Toolkit.” – dodaje Tomek Seroczyński z Uniwersytetu Warszawskiego
Pierwszy etap współpracy został podsumowany dokumentem opisującym obecny stan rozwoju narzędzia i prac. Dokument pobrać można ze stron www.janmedia.pl.
„W artykule zawarliśmy nasze pierwsze spostrzeżenia dotyczące możliwości komercyjnego wykorzystania symulacji koncentracji wzroku ludzkiego w projektowaniu efektywnych serwisów WWW. Obecnie uruchamiamy drugi etap współpracy w ramach którego oferować będziemy komercyjne usługi analityczne oparte na wynikach symulacji. Mamy nadzieję spotkać się z dużym zainteresowaniem klientów.” – kontynuuje Karwatka,
Pierwsze testy symulatora wypadły bardzo obiecująco. Umożliwia on między innymi ocenę zauważalności reklam i optymalizację architektury informacji. Dzięki badaniu szybko można ocenić czy ważne elementy są wystarczająco dobrze wyeksponowane. Nie dziwi zatem, że pierwsze komercyjne projekty oparte na wynikach pracy symulatora są już prowadzone i niebawem wyniki prac posłużą do ulepszenia istniejących serwisów WWW.
