PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Aion Bank
    • Alior Bank
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Compensa
    • Credit Agricole
    • Deutsche Bank
    • DNB
    • EuropAssistance
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Mondial Assistance
    • mPay
    • Nationale-Nederlanden
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • PKO Leasing
    • Plus Bank
    • PolCard from Fiserv
    • Polski Standard Płatności
    • Pru
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Bank Polska
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
    • Warta
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plPrzegląd prasyOrłowski: Czas ograniczyć pęd do szybkich zysków

Orłowski: Czas ograniczyć pęd do szybkich zysków

Przegląd prasy 14.09.2009 (06:39) artykuł nadesłany

We wtorek minie rok od bankructwa banku Lehman Brothers i rozpoczęcia się kryzysu. Jaki jest ten kryzys? Czym się różni od innych?
Upadek Lehman Brothers to był naprawdę szok. Nie zdarzyło się od dziesięcioleci, by system finansowy stanął na skraju przepaści. Był to jego paraliż, ale na szczęście nie rozpad. Zaczęło się od kryzysu finansowego, który przeistoczył się w globalny, i to różni go od innych.

No i skala.
Bez wątpienia. Recesji od wojny mieliśmy już kilkanaście, ale ostatni tak ciężki globalny kryzys zdarzył się w latach 30.

Gdy Pan usłyszał o Lehman Brothers, sądził Pan, że to początek wielkiego kryzysu?
Szczerze mówiąc, jak usłyszałem, ścierpła mi skóra. Można sobie było nawet wyobrażać jeszcze gorsze scenariusze niż ten, który się wydarzył. Byliśmy blisko przepaści, na szczęście się w nią nie stoczyliśmy. Kolejne bankructwa w tej skali nie nastąpiły. Rządy wiedziały, że nie można do tego dopuścić, bo powstałby trudny do powstrzymania efekt domina.

Czego nauczył nas rok kryzysu? Czy skończy się i szybko o nim zapomnimy aż do następnego?
Wiemy już, że trzeba wprowadzić trwałe mechanizmy, które uniemożliwiałyby oderwanie się świata finansów od realnej gospodarki i ukształtowanie megabąbla spekulacyjnego. Sektor finansowy ma niestety tendencje do rozwijania się w ten sposób i lekceważenia ryzyka. Dodatkowo dramatyczną rolę odegrały nowe instrumenty finansowe. Na świecie ofiarą kryzysu padła głównie klasa średnia i jej oszczędności

Skupiano się dotąd na gaszeniu pożaru, ale czy zrobiono wystarczająco dużo, by się nie powtórzył? Mam nieodparte wrażenie, że nie. Instytucje finansowe, jak już przeszło zagrożenie, są gotowe zapomnieć o wszystkim i wrócić do tego, co robiły przed kryzysem. Dlatego rządy muszą przejąć inicjatywę. Idealne byłyby globalne regulacje. Przed nami jednak długa droga.

Dlaczego bankierzy mają tak krótką pamięć? To kwestia chciwości?
Raczej lekkomyślności. Łatwo wpaść w pułapkę działań ryzykownych, ale zyskownych na krótką metę. Teraz róbmy zyski, a za 10 lat kto inny będzie za to płacił. Wciąż nie ma zabezpieczeń, które wstrzymywałyby pęd instytucji finansowych w stronę operacji, jakie doprowadziły do kryzysu. Kto jest ostrożny, traci, bo do czasu kryzysu ma mniejsze zyski niż inni. To nie jest tylko kwestia banków, ale obywateli, którzy zanoszą tam oszczędności. Żądają coraz wyższych stóp zwrotu, nie zastanawiając się, jakie jest ryzyko.

W grę wchodzą też inne dziedziny gospodarki. Negatywnym bohaterem ostatnich wydarzeń były także nieruchomości.

Czy świat powinien zmierzać do jakiegoś uniwersalnego systemu gospodarczego, który zabezpieczy przed powstawaniem bąbli spekulacyjnych i kryzysami?

Wśród ekonomistów zdania są podzielone. Jedni mówią: potrzebujemy więcej regulacji, a inni: nie, to nadmiar regulacji spowodował kryzys. Regulacje państwa to zawsze zabranie części swobody gospodarczej. Jesteśmy przyzwyczajeni, że to wielkie dobro. Niestety, jeśli nadużywa się go w stopniu, w którym ludzie sami sobie mogą zrobić krzywdę, to trzeba go ograniczyć.

Oczekiwania wobec państwa są obecnie ogromne i moim zdaniem przesadne. Na pewno potrzeba inteligentnych rozwiązań, a nie założenia, że teraz państwo zamiast inwestorów prywatnych będzie sterować rynkiem. Trzeba znaleźć rozsądny kompromis między jednym a drugim.

Były minister finansów Grzegorz W. Kołodko uważa, że kryzys to klęska liberalizmu.
Naiwny liberalizm, który uznawał, że państwo może się zwolnić z jakiegokolwiek obowiązku interwencji, bo rynek sam to załatwi, zawiódł. Przyznał to Alan Greenspan, były szef rezerwy federalnej i skrajny liberał. Powiedział, że przesadził ze swoją wiarą w rozsądne działanie podmiotów na rynku. Nie przekreślajmy jednak całkowicie liberalizmu, uważając, że wszystko, co robiliśmy, jest nieważne. Zawiódł i musi być poprawiony, ale to nie znaczy, że mamy się cofnąć do polityki sprzed pół wieku.

Czy naprawdę trzeba było wydawać na operację ratunkową biliony dolarów?
Czasem narzędzie jest fatalne, ale jedyne pod ręką. Wiadomo było, że nie może dojść do załamania instytucji finansowych i masowych bankructw. To by doprowadziło do katastrofy, straszliwej recesji, znacznie głębszej niż ta, z którą mamy do czynienia. Dlatego trzeba było dokapitalizować instytucje finansowe. Gdyby tego nie zrobiono, kolejne banki upadałyby tylko dlatego, że upadły banki poprzednie. Powstałaby panika, ludzie usiłowaliby wyciągnąć swoje oszczędności. Zbankrutowałyby już nie setki, ale tysiące banków. Nie tylko przestałyby pożyczać sobie pieniądze, co i tak się stało, ale nie byłyby w stanie obsługiwać gospodarki.

Możemy sobie wyobrazić, co by się mogło dziać dalej?
Oczywiście. To się właśnie stało w roku 1930. Tylko w USA upadło kilka tysięcy banków, bezrobocie sięgnęło 30 proc., zaś PKB spadł również o 30 proc. To była prawdziwa katastrofa, na początku gospodarcza, potem społeczna i polityczna. W takich warunkach pojawił się Adolf Hitler. Dziś by to może trochę inaczej wyglądało, ale jest to jakiś punkt odniesienia.

Od banków zaczęło się wielkie pompowanie pieniędzy w gospodarkę. Czy świat nie przesadził?
W kwestii samych banków nie było wyjścia. Również ich nacjonalizowanie było słuszne, bo inaczej pojawiłyby się zarzuty: po co pomagać tym, co nabroili. Jednak drugie tyle pieniędzy zostało wydane na tzw. pakiety stymulacyjne, zwłaszcza w USA i Wielkiej Brytanii. Tu jasnej odpowiedzi nie ma. Z jednej strony wydatki publiczne pomogły ograniczyć recesję, z drugiej strony mamy ogromny wzrost długu publicznego, który trzeba będzie kiedyś spłacać.

Pomoc w części trafiła do kieszeni menedżerów instytucji ratowanych za pieniądze podatników.
Niektórym może się wydawać, że to burza w szklance wody, bo mówimy o kwotach, które wydają się symboliczne przy gigantycznych stratach. Jednak z punktu widzenia moralnego jest to rzecz wołająca o pomstę do nieba.

Jeżeli przepadły komuś oszczędności, za które miał spędzić resztę życia, to informacja, że prezes jego banku po upadku zgłosił się po odprawę, bo miał to zapisane w umowie, jest rzeczą skandaliczną. A tak właśnie zrobili szefowie Lehman Brothers czy Fannie Mae. Dlatego właśnie systemy motywacyjne powinny zostać zmienione. Premie nie mogą zależeć od krótkookresowego wzrostu kursu akcji, który można osiągnąć przez operacje ryzykowne. Napompuje taki zyski, a problem zostawi następcom.

A co z egzotycznymi produktami finansowymi, które dały początek kryzysowi? W czasie forum ekonomicznego w Krynicy jeden z bankierów powiedział, że bankowość cofnęła się do XVII wieku.
Pomysł na bankowość XXI wieku nie polega na tym, by wycofać się ze wszystkiego, co dotąd powstało. Problem z tymi instrumentami nie polega na tym, że powstały, lecz na tym, że nie informowano, jakie ryzyko się wiąże z ich stosowaniem. Człowiekowi nie można zabronić podejmowania ryzyka, ale musi być tego w pełni świadomy. Jak chce, niech sobie idzie nawet do kasyna.

Podobnie było w Polsce z opcjami.
Dokładnie. Tylko że jedni kupują takie instrumenty, by się zabezpieczyć, inni, by grać.

Podczas wielkiego kryzysu w latach 30. były krwawe zamieszki społeczne. Dlaczego ten kryzys przebiega tak spokojnie?
Nie ma jeszcze powodów do protestów, zwłaszcza w Polsce. Nie mamy gigantycznego bezrobocia. Proszę zwrócić uwagę, że na świecie ofiarą tego kataklizmu padła głównie klasa średnia i jej oszczędności. To nie jest ta część społeczeństwa, która zbuduje barykady.

Czy kryzys się już kończy? Czy przyjmie kształt litery „V”, czy może „W”, co oznaczałoby jeszcze spadki?
Nie wiadomo. Chciałbym, by było to „V”. Niestety, jest wiele powodów, by sądzić, że będzie to raczej litera „L”, czyli powolny powrót do wzrostu. A to z powodu tych wszystkich długów pozaciąganych na walkę z kryzysem. Trzeba je będzie spłacać, często podnosić podatki. Nie mam też pewności, czy to już koniec kryzysu. Może się okazać że będzie jeszcze drugie dno w momencie, gdy rządy przestaną pompować miliardy w gospodarkę. Obecnie przeważają opinie, że przynajmniej najgorsze mamy już z głowy.

Dlaczego Polska przeszła kryzys suchą nogą?
Złożyło się na to wiele rzeczy. Sektor bankowy nie musiał się angażować w nowoczesne i – jak się okazało – ryzykowne instrumenty, jak amerykański. Mniej jesteśmy uzależnieni od eksportu niż np. Czesi. Jak zwał tak zwał, można to nazwać rodzajem zacofania. Ważne, że nam pomogło. Również rząd uniknął ciężkich błędów, które mogły pogłębić kryzys. Niemniej, nie bardzo miał wyjście.

Polska należała do krajów, do których zaufanie inwestorów spadło tak mocno, że próby wydawania pieniędzy doprowadziłyby do załamania się kursu walutowego i większych problemów. Nic jednak nie zwolni rządu z odpowiedzialności, że zbyt wolno wprowadza gwarancje kredytowe czy rozwiązania chroniące rynek pracy. Można było zrobić więcej. Np. likwidować ograniczenia biurokratyczne. To rzecz znana od lat. Dalej brakuje woli, by coś z tym zrobić.

Kiedy polska gospodarka przyspieszy?
Nie stanie się to nagle. W tym roku spodziewam się wzrostu gospodarczego w granicach zera. Może w drugiej połowie roku dojść nawet do spadku PKB. Z kolei w przyszłym roku powinno być 1-2 proc. Potem rozpędzi się do 3-4 proc., ale już nie do 6-7 proc., jak bywało.

Jest Pan pesymistą.

A skąd miałoby się wziąć przyspieszenie? Cześć ekonomistów czyta na amerykańskich portalach dobre wieści i przekłada to na Polskę. Tyle że zanim ożywienie w USA przełoży się na Europę, a to na wzrost polskiego eksportu, miną kwartały. Bezrobocie u nas będzie rosło, a inwestycje spadają. Będę oczywiście szczęśliwy, jeśli okaże się, że się pomyliłem.

Jakie są konsekwencje kryzysu dla Polski? Podgonimy trochę Europę Zachodnią?
Dogonimy Węgry. Wolałbym jednak gonienie widzieć w ten sposób, że inni rozwijają się szybko, a my jeszcze szybciej. A nie: my w stagnacji, a oni w gwałtownym spadku. Świat poszedł błędną ścieżką rozwoju. Ci, którzy byli najdalej na tej ścieżce, płacą dziś za to bardzo wysoką cenę. Główna dla nas korzyść to nauka, czego nie robić, jakich błędów nie popełniać. Czy wyciągniemy z tego wnioski, tego nie jestem w stanie dziś powiedzieć.

kryzys 2009-09-14
Redakcja PRNews.pl
Tagi: kryzys

Sprawdź także:

a 0 Bank Pekao wprowadza Pekao Dimensions – platformę art bankingową dla klientów Bankowości Prywatnej
04.03.2026 (17:46) – informacja prasowa

Bank Pekao wprowadza Pekao Dimensions – platformę art bankingową dla klientów Bankowości Prywatnej

Bank Pekao S.A. startuje z Pekao Dimensions, nową inicjatywą skierowaną do klientów Bankowości Prywatnej i Family …

a 0 Roztopy w Radzie Polityki Pieniężnej. Po zimowej przerwie stopy procentowe znowu stopniały. Komentarz ANG
04.03.2026 (17:44) – informacja prasowa

Roztopy w Radzie Polityki Pieniężnej. Po zimowej przerwie stopy procentowe znowu stopniały. Komentarz ANG

Na marcowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 0,25 punktu proc. do 3,75 proc. O ile …

a 0 RPP obniżyła topy procentowe. Komentarz eksperta Michael / Ström Dom Maklerski
04.03.2026 (17:43) – informacja prasowa

RPP obniżyła topy procentowe. Komentarz eksperta Michael / Ström Dom Maklerski

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w marcu stopy procentowe o 25 punktów bazowych, sprowadzając stopę referencyjną …

a 0 Prezes Link4 otrzymał zgodę KNF
04.03.2026 (17:39) – informacja prasowa

Prezes Link4 otrzymał zgodę KNF

4 marca 2026 roku Komisja Nadzoru Finansowego wyraziła zgodę na powołanie Roberta Tomaszewskiego na prezesa zarządu …

a 0 Kulisy dwóch największych modernizacji systemów bankowych w Polsce. Operacje ATOM i Houston mBanku zrealizowane bez przerw dla klientów
03.03.2026 (18:22) – informacja prasowa

Kulisy dwóch największych modernizacji systemów bankowych w Polsce. Operacje ATOM i Houston mBanku zrealizowane bez przerw dla klientów

mBank opublikował dwa materiały wideo przedstawiające kulisy projektów ATOM i Houston, czyli najbardziej złożonych …

a 0 VeloBank uruchomił kolejną edycję Lokaty na Nowe Środki
03.03.2026 (17:52) – informacja prasowa

VeloBank uruchomił kolejną edycję Lokaty na Nowe Środki

– Lokata na Nowe Środki łączy różne okresy oszczędzania z jasno określonymi warunkami i przewidywalnym zyskiem …

PRNews.pl

Zobacz również

PSP ucieka od pytań o bankomaty i limity Blika. Proponuje cashback jako „plan B”

PSP ucieka od pytań o bankomaty i limity Blika. Proponuje cashback jako „plan B”

Po ograniczeniach wprowadzonych przez Euronet i Planet…

Banki potrzebują ludzi od AI. 92 proc. instytucji finansowych w Polsce zgłasza lukę kompetencyjną

Banki potrzebują ludzi od AI. 92 proc. instytucji finansowych w Polsce zgłasza lukę kompetencyjną

Niedobór kompetencji AI deklaruje 92 proc. instytucji…

„Tylko 1,20 zł za wypłatę. To stawka z 2010 roku”. Planet Cash o sporze wokół bankomatów i Blika

„Tylko 1,20 zł za wypłatę. To stawka z 2010 roku”. Planet Cash o sporze wokół bankomatów i Blika

Biuro prasowe firmy IT Card tłumaczy, dlaczego…

Sprzedawcy kontra Allegro. Spór o niespodziewane dopłaty do przesyłek

Sprzedawcy kontra Allegro. Spór o niespodziewane dopłaty do przesyłek

Sprzedawcy skarżą się na dopłaty do przesyłek,…

Będą ograniczenia wypłat Blikiem w bankomatach Planet Cash. Konflikt eskaluje, PSP milczy

Będą ograniczenia wypłat Blikiem w bankomatach Planet Cash. Konflikt eskaluje, PSP milczy

Spór o opłacalność wypłat Blikiem w bankomatach…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

MalmoMind:

No proszę, ZBP znów udowadnia, że 'bank' i 'empatia' to słowa, które się …

wt., 10 lut 2026 (11:40) • Związek Banków Polskich: WIBOR jest legalny i kluczowy dla stabilności państwa

avatar komentującego

Robert Koch:

rewelacja! Tego brakowało. Brawo dla tej firmy …

czw., 29 sty 2026 (11:55) • Tpay wprowadza płatności Blik Level 0 dla użytkowników platformy Shopify

avatar komentującego

DarkZ:

I w ten sposób bank z ligi światowej spadł do podwórkowej …

pon., 12 sty 2026 (09:00) • Santander Bank Polska dołączył do Erste Group

avatar komentującego

MalmoMind:

Żadna nowość. To samo Sobieraj zrobil w Aliorze… Tylko jak potem trzeba było …

wt., 18 lis 2025 (12:09) • UniCredit wywraca stolik. Wszystkie najważniejsze usługi za darmo i bez „gwiazdek”

avatar komentującego

MalmoMind:

Bla bla … spadek Klientów Indywidualnych pominięty … …

niedz., 9 lis 2025 (22:50) • 696 mln zł zysku netto Grupy Kapitałowej BNP Paribas Bank Polska w III kw. 2025 r.

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje bankowe
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców