PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations

Najświeższe informacje z PRNews.pl w Twojej skrzynce!

Codziennie aktualne wiadomości ze świata finansów.

Zapisz się na nasz Newsletter ​i bądź na bieżąco z nowościami z branży!

  • Raporty
  • Instytucje
    • Aion Bank
    • Alior Bank
    • Bank BPS
    • Bank Millennium
    • Bank Ochrony Środowiska
    • Bank Pekao SA
    • Bank Pocztowy
    • Banki spółdzielcze
    • BGK
    • Biuro Informacji Kredytowej
    • BNP Paribas
    • Citi Handlowy
    • Compensa
    • Credit Agricole
    • Deutsche Bank
    • DNB
    • EuropAssistance
    • ING Bank Śląski
    • KIR
    • Klarna
    • Link4
    • Mastercard
    • mBank
    • Mondial Assistance
    • mPay
    • Nationale-Nederlanden
    • Nest Bank
    • PKO BP
    • PKO Leasing
    • Plus Bank
    • PolCard from Fiserv
    • Polski Standard Płatności
    • Pru
    • PZU
    • Raiffeisen Digital Bank
    • Revolut
    • Santander Bank Polska
    • Santander Consumer Bank
    • SGB
    • Standard Chartered Polska
    • Toyota Bank Polska
    • Trade Republic
    • Twisto
    • UniCredit
    • VeloBank
    • Visa
    • Volkswagen Bank Oddział Polska
    • Warta
  • Produkty
    • Bankowość internetowa
    • Bankowość mobilna
    • Oszczędzanie
    • Bezpieczeństwo
    • Karty
    • Kredyty
    • Konta
    • Płatności mobilne
    • Ubezpieczenia
  • Analizy
  • Kariera w finansach
  • Szkolenia
  • Forum
  • Newsletter
PRNews.plInformacjeXelion: Emocje rządzą giełdami

Xelion: Emocje rządzą giełdami

Informacje 02.03.2007 (09:46)

Z czasem, od południa, osuwać się też zaczęły indeksy, a przed publikacją danych makro były już na solidnych minusach. Nie było nawet jasne, czy to spadające kontrakty na amerykańskie indeksy ściągają Europę do dołu, czy jest odwrotnie. Pojawiła się teoria, zgodnie z którą to umacniający się jen dał sygnał do wyprzedaży. Rzeczywiście japońska waluta szybko się od południa wzmacniała. Mocniejszy jen utrudnia lub wręcz uniemożliwi stosowanie carry trade, czyli pożyczania jenów po to, żeby kupować akcje, surowce i inne wehikuły inwestycyjne. Mógł to być pretekst, bo raczej nie powód, który sprawował graczy do sprzedaży akcji. Wyprzedaż była coraz szybsza i widać było gołym okiem, że mamy do czynienia z paniką. Udało się ja opanować po pierwszym zestawie danych z USA, ale indeksy jednak nie zawróciły, a po otwarciu w USA spadały już bez żadnych oporów. Koniec sesji był dużo lepszy – indeksy spadły po około 1 procent.

Początek sesji w USA mógł przestraszyć każdego inwestora. Już po kilku minutach od otwarcia spadki sięgały prawie 2 procent, a NASDAQ spadał jeszcze mocniej. Widać było, że strach zagościł na rynku, bo żadnego bezpośredniego powodu przeceny nie było. Nie można tez wykluczyć, że banki zamykały pozycje tych inwestorów, którzy nie uzupełnili depozytów. To zawsze zwiększa skalę spadków. Jeśli tak rozpoczyna się sesja to są wtedy tylko dwie drogi: krach albo gwałtowny zwrot indeksów na północ. W tym przypadku rynek potrzebował niewielkiego, pozytywnego impulsu, żeby się odwrócić. Przecież nadzieje na dalsze wzrosty jeszcze nie wygasły, a wszyscy zapewniali, że nic złego się w gospodarce nie dzieje. Tym impulsem były dane makro.

Jednak pierwszy ich zestaw nie miał wielkiego wpływu na rynek. Bazowy indeks PCE (wskaźnik wydatków konsumpcyjnych bez paliw i żywności) wzrósł miesiąc do miesiąca mocniej niż prognozowano, ale rok do roku pozostał na poziomie 2,3 proc. Raport Challengera (o planowanych zwolnieniach) pokazał, że wzrosły one w lutym o jedną trzecią. Tygodniowy raport o ilości noworejestrowanych bezrobotnych też sygnalizował pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Zaskoczeniem był raport o przychodach i wydatkach Amerykanów. Wydatki co prawda wzrosły jedynie nieznacznie mocniej niż oczekiwano, ale przychody wzrosły aż o jeden procent (prognozowano wzrost o 0,3 proc.). Wyższe przychody mogą zapowiadać rosnącą presję inflacyjną, ale pogorszenie sytuacji na rynku pracy ją zmniejsza. Tyle tylko, że te wysokie przychody wynikały z czynników jednorazowych (premie dla analityków z Wall Street, podwyżki dla budżetówki i rewaloryzacja świadczeń socjalnych). Bez nich przychody wzrosły umiarkowanie (0,4 proc.). Można więc powiedzieć, ze były to dane neutralne.

Druga partia danych była niejednoznaczna, ale gracze skupili się na raporcie instytutu ISM. Indeks tego instytutu dla sektora przemysłowego wzrósł z 49,3 pkt. (recesja) do 52,3 pkt. (powolny rozwój). W Stanach sektor przemysłowy to mniej niż 20 procent całej gospodarki, więc znaczenie tego indeksu jest coraz mniejsze, ale jednak pokazało, że na razie recesji w USA nie widać. Wiadomo, że odczyt ISM dla sektora usług będzie dużo lepszy (przyszły tydzień). To dało bykom paliwo do szybkiego odwrócenia indeksów. Co prawda kolejne dane były bardzo słabe, bo wydatki na konstrukcje budowlane spadały 10 miesiąc z rzędu, a ceny domów w 4. kwartale (raport Office of Federal Housing Enterprise Oversight) wzrosły tylko o 1,1 procenta (w poprzednim kwartale 7,2 proc.), ale tym się już nikt nie przejmował.

Indeksy szybko wróciły do poziomu zbliżonego do środowego zamknięcia i długo się blisko niego trzymały. W ostatniej godzinie sesji walka między bykami i niedźwiedziami była bardzo ostra. Prawie do końca nie było pewne, czy sesja zakończy się neutralnie, czy sporym spadkiem. Udało się wypracować zamknięcie prawie neutralne (mały spadek). Pozostałe rynki znowu były w cieniu giełd akcji. Dolar się wzmocnił, co było prawidłową reakcją na dane makro. Surowce zmieniły ceny nieznacznie. Ropa i miedź trochę zdrożała, a złoto staniało (mocniejszy dolar miał tu duży wpływ). Ruchy te nie miały jednak żadnego znaczenia prognostycznego.

Sesja w USA nie dała odpowiedzi na pytanie, czy to na chwilę koniec spadków. Jednak indeksy wyrysowały formację młota, która może (wręcz powinna) dzisiaj wywołać wzrosty. Jeśli to się nie stanie to poniedziałek może być bardzo trudny. Po sesji raporty kwartalne opublikowały między innymi Dell i Gap. Dell rozczarował, a Gap (mimo dużego spadku zysku) zadowolił inwestorów, bo zysk był wyższy od prognoz. Nie przypuszczam, żeby te raporty miały dzisiaj znaczenie dla graczy. Liczą się tylko nastroje, a te rano były zróżnicowane. Nadal spadał japoński indeks Nikkei, ale uspokoił się indeks w Szanghaju (w chwili pisania komentarza rósł o 0,3 proc.), ale widać było, że w każdej chwili może do spadków powrócić. W każdym razie wczoraj po sesji w USA nastroje najlepsze nie były, ale dzisiaj kontrakty na amerykańskie indeksy rano rosną sygnalizując, że świat (bo nie wiadomo czy śpiący teraz Amerykanie) czeka na odbicie w USA. Gdyby rzeczywiście nastąpiło to nie uważam jednak, że będzie zapowiadało powrót do hossy. Rynki są rozedrgane i byle impuls może znowu wywołać przecenę.

Dzisiaj w kalendarium jest już zapowiadanych publikacji. Można wręcz powiedzieć, że te raporty, które dotrą na rynek zostaną zlekceważone. Nie spodziewam się nawet drgnięcia kursów i indeksów po publikacji raportu o inflacji w cenach przemysłu (PPI) w strefie euro. Teoretycznie na rynek wpłynąć może opublikowanie przez Uniwersytet Michigan jego indeksu nastroju, ale bardzo wątpię, żeby tak się stało, bo jest to po pierwsze tylko weryfikacja danych z połowy miesiąca, a po drugie nawet jeśli nastroje były w lutym bardzo dobre, to spadki indeksów z pewnością je pogorszyły. Dla rynku akcji istotna może być publikacja raportu kwartalnego AIG (największego na świecie ubezpieczyciela).

GPW bardzo chce wzrostu

Na naszym rynku walutowym sytuacja uspokoiła się. Złoty od początku dnia wzmacniał się do obu głównych walut idąc za rosnącym kursem EUR/USD. Nawet, kiedy euro zaczęło na rynkach światowych tracić to nasza waluta nie reagowała. Jednak od południa, kiedy nastroje na giełdach akcji znacznie się pogorszyły, waluty całego naszego regionu zaczęły tracić do obu głównych walut. Nie miało to nic wspólnego z tym, co działo się z kursem EUR/USD – stabilizował się czekając na dane makro. Za to tłumaczenie słabości złotego zachowaniem wzmacniającego się do głównych walut jena miało sens. Im mniej możliwości uprawiania carry trade tym gorzej dla walut i akcji krajów rozwijających się. Jednak okazało się, że były to tylko nerwowe reakcje graczy. Po 16.00 nasza waluta zaczęła się wzmacniać, a koniec dnia przyniósł umocnienie złotego do euro i niewielką zmianę do dolara.

Dzisiaj dowiemy się dzisiaj ile oficjalnie wzrósł u nas w czwartym kwartale PKB. Jednak nieoficjalne dane zostały podane już dużo wcześniej i dawno są zdyskontowane. Wątpię, żeby nawet najlepszy wynik miał trwały wpływ na rynki. Gracze nadal będą wpatrywali się w kurs EUR/USD i USD/JPY (dolar/jen). Na razie nic w obrazie rynku się nie zmienia.

GPW w czwartek rano zareagowała na uspokojenie się sytuacji na rynkach europejskich wzrostem indeksów. Wyprzedanie techniczne rynku bardzo się do tego wzmocnienia przysłużyło. Niezbyt duży wpływ na zachowanie rynku miały opublikowane raporty kwartalne spółek. Na przykład bardzo zły wynik PKN Orlen nie doprowadził (na początku sesji) do spadku kursu. Dopiero wypowiedź dyrektora finansowego spółki kurs nieco obniżyły. Dowiedzieliśmy się, że planowane przestoje w rafineriach będą miały znaczący wpływ na wyniki spółki, a audyt może obniżyć zysk zeszłego roku nawet o 425 mln złotych ze względu na „trwałą utratę wartości” przez rafinerię Możejki. Spadki kursu PKN pociągnęły też w dół kurs akcji Lotosu. Jednak większy od prognoz zysk kwartalny pomagał akcjom PGNiG. Inwestorzy kupowali też te akcje dlatego, że spółka poinformowała o kupnie 15 procent udziałów w norweskim złożach ropy i gazu. Ten akurat powód do kupna akcji był co najmniej wątpliwy. Na razie oznacza to wydanie 360 mln USD (docelowo 600 mln USD), a ewentualne korzyści przyjdą za kilka lat i do tego wcale nie są takie pewne.

Mimo wzrostu indeksów widać było niepewność, a baza na kontraktach chwilami była ujemna. Właściwie od początku sesji indeksy zaczęły się osuwać, a po południu, kiedy indeksy w Eurolandzie przeszły na minusy, i u nas rynek zaczął wyglądać bardzo słabo. W końcu musiało to doprowadzić do dużego spadku. Po pierwszym zestawie danych z USA został on znacznie zredukowany, ale potem rynek znowu zaczął spadać. Widać było, że rynek jest jednym wielkim kłębkiem nerwów, a zakończenie sesji jest wielką niewiadomą. Tyle tylko, że widoczne też było, iż nasza giełda reaguje zdecydowanie bardziej spokojnie na to, co działo się na rynkach światowych niż inwestorzy w Niemczech czy Francji, gdzie spadki sięgały chwilami blisko 3 procent. Można było z tego wyciągnąć prosty wniosek: nasze fundusze nie wierzyły w to, że dojdzie do krachu na Wall Street. Gdyby uwierzyły to zobaczylibyśmy spadek bliski 10 procentom.

Z tego wniosek, że rynek szykuje się już do odbicia. Ono nastąpiłoby przecież już wczoraj, gdyby nie to, co stało się na rynkach światowych. Wszystko jest do takiego odbicia już przygotowane. Potrzebny jest tylko spokój na rynkach światowych, a jest duża szansa, że takie uspokojenie dzisiaj będziemy obserwowali. Przestrzegam jednak, że odbicie nie oznacza powrotu do hossy. Trzeba dać rynkom klika dni na uspokojenie i wyjaśnienie sytuacji.

xelion 2007-03-02
Redakcja PRNews.pl
Tagi: xelion

Sprawdź także:

a 0 Ruszyła kolejna edycja Blikomanii
09.04.2026 (20:19) – informacja prasowa

Ruszyła kolejna edycja Blikomanii

  Wystartowała loteria organizowana przez Polski Standard Płatności, która na stałe wpisała się w kalendarz …

a 0 Rusza nowa kampania radiowa kredytów Banku Pocztowego
09.04.2026 (20:17) – informacja prasowa

Rusza nowa kampania radiowa kredytów Banku Pocztowego

Bank Pocztowy uruchomił nową kampanię radiową promującą ofertę kredytową, która ma pomóc klientom w realizacji …

a 0 PayPal wprowadza linki do płatności dla twórców Canva
09.04.2026 (20:16) – informacja prasowa

PayPal wprowadza linki do płatności dla twórców Canva

Firma PayPal ogłosiła, że linki do płatności są już dostępne w Canva, umożliwiając 265 milionom użytkowników …

a 0 Pierwsza Liga Biznesu: podsumowanie trzeciego sezonu
09.04.2026 (20:14) – informacja prasowa

Pierwsza Liga Biznesu: podsumowanie trzeciego sezonu

9 kwietnia br. odbyło się spotkanie podsumowujące trzeci sezon projektu „Pierwsza Liga Biznesu”, organizowanego …

a 0 Intensywny kwiecień w TSUE. Na rozstrzygnięcie czeka aż sześć polskich spraw
09.04.2026 (08:47) – informacja prasowa

Intensywny kwiecień w TSUE. Na rozstrzygnięcie czeka aż sześć polskich spraw

W najbliższych tygodniach Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmie stanowisko w sześciu sprawach istotnych …

a 0 Bank BNP Paribas udzielił kredytu SLL Grupie Neuca
09.04.2026 (08:45) – informacja prasowa

Bank BNP Paribas udzielił kredytu SLL Grupie Neuca

Bank BNP Paribas udzielił kredytu w formule Sustainability-Linked Loan (SLL) Grupie NEUCA – liderowi rynku hurtowej …

PRNews.pl

Zobacz również

Revolut stawia na AI. Wyścig z bankami nabiera tempa

Revolut stawia na AI. Wyścig z bankami nabiera tempa

Revolut wprowadził do swojej aplikacji asystenta opartego…

Rusza rebranding Santandera na Erste Bank. Co to oznacza dla klientów?

Rusza rebranding Santandera na Erste Bank. Co to oznacza dla klientów?

Santander Bank Polska poinformował, że w weekend…

Do 700 zł premii za konto w Santander Banku. Proste warunki i wypłata co miesiąc

Do 700 zł premii za konto w Santander Banku. Proste warunki i wypłata co miesiąc

Santander Bank Polska rusza z wiosenną promocją…

Bank Millennium płaci 900 zł za konto i aktywność. Poradnik, jak krok po kroku zebrać pełną pulę

Bank Millennium płaci 900 zł za konto i aktywność. Poradnik, jak krok po kroku zebrać pełną pulę

Bank Millennium wystartował z nową edycją promocji…

Raport: Liczba klientów w bankach – IV kwartał 2025 r.

Raport: Liczba klientów w bankach – IV kwartał 2025 r.

Łączna liczba klientów w 14 badanych bankach…

O tym mówią bankowcy

Ostatnie komentarze

avatar komentującego

Anna Kozierska:

W 2025 roku to sprzedałam, blisko górki. Dało się to zrobić lepiej - …

pt., 3 kw. 2026 (11:09) • Gorączka złota 2025: NBP kupuje najwięcej [komentarz]

avatar komentującego

Juliusz:

Czy to jest brat Kosiniaka Kamysza? …

wt., 31 mar 2026 (10:18) • SGB z nagrodą na Festiwalu FilmAT

avatar komentującego

MalmoMind:

No proszę, ZBP znów udowadnia, że 'bank' i 'empatia' to słowa, które się …

wt., 10 lut 2026 (11:40) • Związek Banków Polskich: WIBOR jest legalny i kluczowy dla stabilności państwa

avatar komentującego

Robert Koch:

rewelacja! Tego brakowało. Brawo dla tej firmy …

czw., 29 sty 2026 (11:55) • Tpay wprowadza płatności Blik Level 0 dla użytkowników platformy Shopify

avatar komentującego

DarkZ:

I w ten sposób bank z ligi światowej spadł do podwórkowej …

pon., 12 sty 2026 (09:00) • Santander Bank Polska dołączył do Erste Group

  • SMART Bankier
  • Kredyt konsolidacyjny
  • Pożyczki na raty
  • Konto firmowe
  • Kurs inwestowania
  • Kalkulator brutto netto
  • Kalkulator kredytu gotówkowego
  • Kalkulator zdolności kredytowej
  • Rozlicz najem w PIT-28
  • pit 37 online na pit.pl
  • Rozliczenie pit
  • Program pit
  • Pit 11
  • Promocje bankowe
  • Promocje Pekao S.A.
  • Promocje BNP Paribas
  • Promocje Citi Handlowy
  • Promocje Alior Bank
  • Promocje Santander Bank
  • Promocje PKO BP
  • Promocje Millenium
  • Promocje ING Bank Śląski
  • Promocje mBank
  • Promocje Velobank
  • Promocje Nest Bank
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Newsletter
  • Prześlij informację
  • RSS
  • zgarnijpremie.pl
Bonnier Business Polska Bankier.pl – Portal Finansowy – Rynki, Twoje finanse, Biznes PIT.pl -Podatki dla małych firm i osób fizycznych, rozliczenia roczne Systempartnerski.pl - system afiliacyjny Bankier.pl PRNews.pl - banki, karty, konta oraz marketing i public relations Mambiznes.pl - Pomysł na biznes, Własna firma, Biznes plan Dyskusja.biz - Blogi o biznesie, artykuły biznesowe Puls Biznesu pb.pl - rynek, akcje, spółka, przedsiębiorca, budżet Pulsmedycyny.pl - Portal lekarzy i pracowników służby zdrowia Pulsfarmacji.pl - Portal aptekarzy, techników i pracowników sektora farmaceutycznego
© 2008 − 2026 PRNews.pl. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu. Informacja o cookies. Polityka prywatności

Bezpłatny newsletter PRNews.pl

  • PRNews.pl to najbardziej opiniotwórczy serwis w branży bankowej. Przekonaj się dlaczego!
  • Codziennie rano otrzymasz skrót najważniejszych informacji ze świata finansów
  • Dzięki temu będziesz zawsze wiedział o nowych produktach, promocjach i usługach bankowych, ubezpieczeniowych i inwestycyjnych
  • Aktualne wiadomości z prasy i z samych instytucji finansowych - zupełnie bezpłatnie, wprost na twoją skrzynkę mailową
Zapisz się na newsletter:

Dołącz już dziś do niemal 38 tys. odbiorców